sobota, 14 września 2013

Francuski Lidl w nowej odsłonie

W miniony czwartek (tj. 12.09) miałam przyjemność uczestniczyć w degustacji win z najnowszej, francuskiej oferty Lidla. Odbyła się ona w sali restauracyjnej mieszczącej się na V piętrze w warszawskim VITKACU przy ul. Brackiej 9.
Z tego co przekazali nam organizatorzy, zaprezentowane wina powinny znaleźć się na półkach sklepowych na przełomie września i października. Jak zostaliśmy poinformowani, byliśmy pierwszymi osobami, które miały okazję zapoznać się z najnowszą ofertą winiarską sieci Lidl. 

Nowa kolekcja francuska nie zastąpi jednak dotychczasowej, znanej wszystkim oferty. Ma stać się jedynie uzupełnieniem dotychczasowego asortymentu. Warto jednak podkreślić, iż w zależności od sklepu, będzie ona nieznacznie zróżnicowana tj. tam gdzie wina droższe lepiej się sprzedają, będzie ich po prostu więcej w asortymencie. Co ciekawe, w razie braku poszukiwanego przez nas wina możemy poprosić o jego dostarczenie do wybranego przez nas sklepu w przeciągu kilku dni. W tym celu należy zgłosić się do sprzedawcy bądź zadzwonić na infolinię.


Wracając jednak do czwartkowej degustacji...
Na sali, przez cały czas trwania imprezy, obecny był Michał Jancik. Jest on sommelierem znanym z kampanii reklamowej Lidla. W drobiazgowy sposób opisywał on nam zalety nowej oferty winiarskiej, podpowiadał również jakie wina najlepiej komponują się z danymi potrawami oraz serami.

W czasie degustacji miałam okazję spróbować większości win z najnowszego katalogu. Ich przedział cenowy oscyluje od 20 do 199 zł. 

Na pierwszy ogień poszły oczywiście białe wina wytrawne. Riesling, Henri Ottomann nie powalił mnie jednak na kolana. Zabrakło mi charakterystycznej dla tego typu win mineralności oraz świeżości. Jego cena to 21,99 zł.
Kolejnym białym winem był Hautes-Cotes de Nuits La Perriere Blanc 2012 za 29,99 zł. Całkiem przyjemny, świeży z długim finiszem. Wino warte polecenia. Próbowałam również półwytrawnego Gewurztraminer'a J.P Muller z 2012 roku. Co ciekawe w smaku wyczuwało się dużą słodycz i lekki posmak jabłek. Całkiem niezłe wino jak na 27,99 zł.

Później przyszła kolej na wina różowe.
I tu niestety muszę przyznać, iż wszystkie wina ocenić mogę jako średnie. Prawda jest taka, iż wina różowe bardzo łatwo jest zepsuć. Należy również pamiętać o ich dobrym schłodzeniu przed podaniem. Z tego powodu zawsze bardzo ostrożnie podchodzę do tego typu win. Niezbyt często ocenić je mogę jako zadowalające. 
Jeśli jednak komuś nie przeszkadza zbytnia słodycz czy delikatny landrynkowaty posmak to może zapoznać się z Cabernet d'Anjou Domaine des Hautes Ouches 2011 za 17,99 zł, Languedoc Rose 2012 za 14,99 oraz Rose - Pays D'OC za 11,99. 
Może właśnie Wam przypadną one do gustu i podbiją Wasze kubki smakowe?


Królem wieczoru była jednak czerwona Francja. Wina zostały wcześniej przelane do specjalnych karafek przeznaczonych do dekantacji wina. Dla tych, którzy nie przepadają za winami, które wcześniej "oddychały" przygotowano dopiero co otwarte butelki.

Na uwagę, z pewnością, zasługuje Fronsac Cheateau De La Riviere 2008. Wino to jest jednocześnie mocne i delikatne w smaku. Wyczuwalne są również owocowe aromaty (śliwki i wiśnie). Bardzo ładnie prezentuje się w kieliszku. Wino to kosztuje 59,99. Jest jednak warte swojej ceny. Dodatkowy plus za bardzo estetyczną etykietę. W sam raz na prezent. 

Doskonałe okazały się również dwa wina z najwyższej półki cenowej tj. Pauillac Cheateau Pedesclaux, Grand Cru Classe 2009 oraz Cheateau Talbot 2010. Oba za 199 zł. Pierwsze z nich odznacza się doskonałym zbilansowanym aromatem, delikatnością oraz długim finiszem. Doskonale komponowało się z serami pleśniowymi. Drugie natomiast odpowiadało mi ze względu na swój wyrazisty i owocowy posmak. 
Tym, którzy woleliby jednak nie wydawać 200 zł na jedną butelkę wina polecić mogę Cheateau le Pey 2010 za 37,99 zł. Bardzo wyraziste, aromatyczne i pozbawione alkoholu w smaku. Doskonałe z serami oraz potrawami z drobiu i wołowiny.
Całkiem niezłe okazało się również odznaczajęce się przyjemnym owocowym aromatem Les Hauts de Massonne du Chateau Pilet 2011. Kosztuje tylko 16,99 zł, a z pewnością zadowoli wielu wybrednych klientów. 

Niezwykle miłym akcentem imprezy był również, przygotowany specjalnie dla uczestników degustacji, stół z przekąskami. Znalazły się na nim m.in. sery i wędliny dostępne w ofercie Lidla, jak również dania przygotowanie specjalnie przez kucharzy restauracji.
 

piątek, 6 września 2013

Jaki otwieracz do wina?


"Korkociąg miej zawsze przy sobie, a już wino się znajdzie"
                                                                   (przysłowie francuskie)


Pytanie postawione w tytule, na pierwszy rzut oka,  może wydać się dość prozaiczne. Ostatnio zauważyłam, że niektóre osoby mają problem z zastosowaniem niektórych (stosunkowo powszechnych) otwieraczy do wina. Z drugiej strony istnieje pokaźna grupa wśród moich znajomych posiadająca w tej materii różnego rodzaju preferencje i przyzwyczajenia. Nie raz spotkałam się z reakcją: "nie masz przypadkiem innego otwieracza? ja tym tego nie otworzę!". Znam nawet kilka indywiduum, które wręcz szukają w sklepach butelek z zakrętką, bo jak twierdzą: "przynajmniej nie muszą się męczyć z tym otwieraniem" :-) Było to dla mnie zaskakujące, ponieważ nigdy nie miałam takiego problemu. Tym bardziej, że jeszcze do niedawna wino opatrzone nakrętką kojarzyło się z raczej z tanimi i niechlubnymi wyrobami wino-podobnymi. Obecnie jednak, co raz więcej producentów luksusowych win decyduje się na zastąpienie tradycyjnych korków i wprowadza innowacyjne sposoby zamykania butelek. Jednakże butelki zakręcane nie stanowią jeszcze dominującej większości na sklepowych półkach z winami z wyższej półki. Trzeba zatem, do jego otwarcia, zaopatrzyć się w odpowiedni otwieracz (korkociąg).
Zapraszam zatem na mój subiektywny przegląd najpopularniejszych otwieraczy do wina.

  • Kelnerski otwieracz do wina
Według mnie to najlepszy i najbardziej profesjonalny otwieracz do wina dostępny obecnie na rynku. Bez niego nie może obejść się żaden sommelier czy kelner. Składa się z ramienia, które opiera się na szyjce butelki, długiej spirali oraz niewielkiego nożyka przeznaczonego do obcinania folii. 
Używa się go poprzez wkręcenie spirali w korek i wyciągnąć go za pomocą ramienia, które działa na zasadzie dźwigni.
Możemy spotkać go w wielu różnorodnych odmianach. Niestety, niektórzy mogą mieć problem z jego używaniem. Wymaga pewnych umiarkowanych umiejętności.

  • Korkociąg z przekładnią zębatą (typu "motylek")
Jest to prawdopodobnie jeden z najpopularniejszych modeli wśród korkociągów. Jest to spowodowane najprawdopodobniej tym, iż jest on bardzo łatwy w użyciu. Posiada wiele odmian. Często wyposażony jest dodatkowo w otwieracz do kapsli.
Sposób użycia jest prosty: po wkręceniu korkociągu (z ramionami uniesionymi do góry) w korek, gdy dolny kołnierz tulei oprze się o brzeg szyjki butelki, ramiona opuszcza się w dół i korek zostaje wciągnięty do wnętrza tulei.




  • Prosty korkociąg
Prosty, lecz niezbyt wygodny. Nie korzystam z niego zbyt często. Zbudowany jest w kształcie litery T z drewnianą (najczęściej) rączką oraz spiralą umieszczoną na igle prostopadle do rączki.
Odkorkowanie butelki tym korkociągiem wymaga zazwyczaj sporego wysiłku. Nie posiada nożyka do obcinania folii, ani dźwigni przez co trudno otwiera się butelkę stojącą na stole.




  • Korkociąg elektryczny
Idealny dla osób, które mają problemy z otwieraniem butelek. Wystarczy nałożyć go na korek, nacisnąć "magiczny guzik" i po chwili możemy się cieszyć smakiem wina. Elektronicznych korkociągów nie należy używać jednak do otwierania korków z tworzyw sztucznych oraz szampanów i win musujących. Dodatkowo należy pamiętać, iż od czasu do czasu należy to urządzenie załadować lub wymienić w nim baterie.








  • Korkociąg kalifornijski

Jest to specjalny typ korkociągu. Jest bardzo przydatny przy wyciągania starych lub uszkodzonych korków. Zamiast śruby posiada dwa metalowe „wąsy” różnej długości, które wsuwa się pomiędzy korek, a wewnętrzną stronę szyjki butelki.





  • Screwpull
 
Jest to korkociąg samoistny z dźwignią. Przy wkręcaniu spirali w korek jest on jednocześnie wyciągany. Dźwignia eliminuje jakikolwiek wysiłek. Zaleta tego urządzenia jest zawsze idealne wycelowanie w środek korka i wyciąganie go bez trudu. Korkociąg ten nie zdaje egzaminu w przypadku korków w fatalnym stanie.
Ponadto często śruba przebija korek na wylot.

A jakie są Wasze ulubione (preferowane) otwieracze do wina? Z jakich korzystanie najczęściej?

środa, 4 września 2013

Corte Antica Vino Rosso

Nazwa: Corte Antica Vino Rosso
Miejsce pochodzenia: Włochy
Rodzaj: czerwone, wytrawne
Zawartość alkoholu: 10,5 %
Miejsce zakupu: Biedronka
Cena: ok. 40 zł
Ocena końcowa: 3,5/6



 
Na samym początku chciałabym przytoczyć informację, którą na etykiecie zamieścił producent:   
"Delikatne wytrawne czerwone wino o rubinowym kolorze, subtelnym smaku i lekkim owocowym aromacie. Wyprodukowane z winorośli rosnących w słonecznych regionach Włoch. Idealnie komponuje się z pieczonym mięsem, serami i daniami z makaronu"
Muszę przyznać, że za każdym razem kiedy ją czytam, na mojej twarzy pojawia się lekki uśmiech. Trudnym zadaniem okazuje się znalezienie tego "subtelnego smaku", czy "lekkiego owocowego aromatu"...
Nie chcę jednakże przez to powiedzieć, że uważam, iż Corte Antica jest winem niezdatnym do picia bądź niesmacznym. O nie! Chodzi o to, że nie powinno się traktować je jako "subtelnego i aromatycznego wina przeznaczonego do  delektowania się nim w sobotni wieczór z partnerem" lecz jako "całkiem niezłego kompocika z procentami". (Taki jak przygotowywały nam babcie do obiadu, tylko, że w tym znajdują się dodatkowo %) :-)
Corte Antica nie jest zatem złym winem. Mogę polecić je np. kiedy staniemy przed potrzebą napojenia dużej ilość gości przy okazji grilla bądź większej imprezy. Wtedy Corte Antica sprawdzi się doskonale :)
Co ciekawe: z winem tym spotkałam się kiedyś w jednym z osiedlowych sklepów w Budapeszcie (i nie była to żadna węgierska "Biedronka"). Ten sam producent, to samo wino.

niedziela, 1 września 2013

Subiektywny przewodnik po endemicznych szczepach i regionach włoskich.

We Włoszech produkuje się ogromne ilości win win stołowych oraz wermutów.  
Można powiedzieć, iż do najważniejszych regionów, w których produkuje się wina wysokojakościowe, zalicza się region: Veneto (Wenecja Euganejska), Toskanię oraz Piemont.

OZNACZENIA DOTYCZĄCE WIN WE WŁOSZECH
  •  D.O.C. (Denominazione di origine controllata) tłumaczy się jako "kontrolowane oznaczenie pochodzenia" i jest określeniem jakości dla włoskich win oraz serów. D.O.C.G. (Denominazione di origine controllata e garantita) to "kontrolowane oznaczenie gwarantowanego pochodzenia". Jest to najwyższy poziom tej kategorii . 
  • I.G.T. oznacza, że wino zostało wytworzone z winogron pochodzących z określonego regionu. Jest innym określeniem gwarantującym jakość dla włoskiego wina. Wina powstałe z niewłoskich szczepów endemicznych, takich jak, np. Merlot czy Chardonnay często wchodzą w skład tej kategorii. W skali jakości wina I.G.T. mieszczą się między winem stołowym (wł. vino da tavola), a winami klasy denominazione di origine controllata (D.O.C). Nie jest to jednak regułą.


WINIARSKIE REGIONY WE WŁOSZECH

  • Veneto [Wenecja Euganejska]( ~ 18% produkcji DOC)

Veneto jest znany winiarskiego obszaru o nazwie Valpolicella. Produkuje się tu m.in. Amarone della Valpolicella. Do innych znanych winorośli regionu zaliczyć trzeba szczep Corvina, Rondinella oraz Molinara. Produkuje się tu także kilka niezłych Merlotów o statusie IGT bazie. Wielbicielom odmian białych polecić można szczep Garganega. Wschodzi ono w skład wina Soave
.
  •  Toskania ( ~ 17% produkcji DOC)
Toskania jest jednym z najlepiej rozpoznawalnych winiarskich regionów Italii. Produkuje się tu słynne wino Chianti w skład którego wchodzą m.in. winogrona ze szczepu Sangiovese. Sangiovese stało się dominującym szczepem w regionie w latach 70' XIX wieku.. Wówczas to inne szlachetne szczepy, Cabernet Sauvignion oraz Merlot , stały się podstawą w tworzenia tzw. "supertoskanów" (win produkowanych wbrew obowiązującym stereotypom i przepisom określanych dzisiaj przez DOCG).  
Do szczepów białych, w tym regionie, powinno się zaliczyć Trebbiano oraz Vermentino.
  •     Piemont ( ~ 11% produkcji DOC)
Piemont słynie m.in. ze szczepu o nazwie Nebbiolo.  Charakteryzuje się on wysoką zawartością tanin i jasnym (stosunkowo bladym) kolorem. Jest to szczep dający wina o dużej kwasowości.. Z regionu tego wywodzi się słynne Barolo, Moscato d'Asti oraz (najlżejsze z wymienionych) Dolcetto.
  •     Emilia- Romagna {Emilia-Romania] ( ~ 9% produkcji DOC)     
Najbardziej znanym winem z regionu jest Lambrusco.Niegdyś najbardziej popularna było jego słodka odmiana. Teraz coraz bardziej zaczyna doceniać się jego wytrawną i musującą odmianę.
  •     Lombardia ( ~ 7 % produkcji DOC)
Najbardziej znanym regionem winiarskim w regionie jest Valtellina (położona w pobliżu jeziora Como). Produkuje się tu doskonałe Nebbiolo, które w Lombardii zazwyczaj określa się jako Chiavennasca. W Lombardii produkuje się również świetne Pinot Noir (Pinot Nero ), zwłaszcza wokół obszaru Oltrepò Pavese . Regionalnym winem musującym jest Franciacorta (wytwarza się je metodą szampańską). W jego skład wchodzą takie szczepy winogron jak Pinot Noir i Chardonnay.
  •     Umbria ( ~ 7 % produkcji DOC)
Jedną z popularniejszych odmian winorośli jest Sagrantino. Popularne jest tu również Sangiovese. Najbardziej znana odmiana biała to Grechetto. Jest ona bardzo podobna do szczepu Pinot Grigio . Najpopularniejszym winem z tego regionu jest Orvieto (w jego skład wchodzi Grechetto, Trebbiano, Malvasia oraz Chardonnay).
  •     Abruzzo [Abruzja] ( ~ 7 % produkcji DOC)
Montepulciano jest podstawowy czerwonych szczepem w Abruzji. Produkuje się z niego słynne Montepulciano d' Abruzzo . Ciekawostką jest to, że istnieje również wino o nazwie Vino Nobile di Montepulciano , które produkowane jest w Toskanii, wykonane zaś z Sangiovese . Szczep Montepulciano daje wina brunatnoczerwone z wysokimi taninami i charakterem podobnym do Cabernet Sauvignon . 
  •     Trentino Alto- Adige [Trydent-Górna Adyga] ( ~ 6 % produkcji DOC)
Wytwarza się to doskonałe białe wina ze szczepów takich jak Pinot Grigio, Pinot Bianco, Gewurztraminer oraz Müller Thurgau (te dwa ostatnie są słodsze ) . W Trentino produkuje się bardzo dobre wino musujące wykonane z Pinot Noir oraz Chardonnay.
  •     Friuli - Venezia Giulia [Fiurli-Wenecja Julijska]( ~ 6 % produkcji DOC)
Produkuje się tu dużo win ze szczepu Pinot Grigio , jednak podstawą tych najlepszych są lokalne odmiany: Fruilano i Sauvignon Blanc .
  •     Marche ( ~ 3 % produkcji DOC)
Marche jest regionem znanym ze swych aromatycznych białych win . N uwagę zasługuje z pewnością Verdicchio. Interesujące jest również Pecorino (białe wino gronowe, a nie owczy ser!), które jest z pewnością warte spróbowania.
  •     Puglia [Apulia] ( ~ 3 % produkcji DOC)
Wina z tego regionu są z reguły słabsze niż te produkowane w Piemoncie czy na Sycylii. Odznaczają się lekkim i owocowym charakterem. Na pewno znajdą to coś dla siebie fani słodkich win czerwonych. W Puglii produkuje się również całkiem niezłe Chardonnay .
  •     Lazio [Lacjum] ( ~ 2 % produkcji DOC)
Produkuje się tu stosunkowo mało win. Na uwagę zasługuje tutejsze Grechetto oraz Malvasia  (aromatyczne białe wino).
  •     Sycylia ( ~ 1 % produkcji DOC)
Czerwone wina z Sycylii charakteryzują się ciemną barwą, bogatym smakiem oraz aromatem. Króluje tu niesamowite i niepowtarzalne (moje ulubione) Nero d'Avola. Nieco więcej na temat Sycylijskich odmian winorośli można przeczytać we wcześniejszym poście.
  •     Sardynia ( ~ 1 % produkcji DOC)
Do najpopularniejszych należy tu z pewnością Grenache .Na Sardynii charakteryzuje się ono posmakiem suszonych owoców. Wina z Sardynii są zazwyczaj bardzo aromatyczne.
  •     Kampania ( ~ 0,5% produkcji DOC)
Z Kampanii polecić można Aglianico. Jest to wino o bardzo wysokich taninach. Interesującym szczepem uprawianym w regionie jest również Greco, które dzięki tutejszemu słońcu i glebie zyskuje lekko migdałowy aromat.
  •     Liguria ( ~ 0,2% produkcji DOC)
Jeden z piękniejszych włoskich regionów (to właśnie tu położona jest "zatoka poetów", który nie może jednak poszczycić się kultowymi winami. Na szczęście, mają kilka niezłych win białych wychodzą tu bardzo dobre ze względu białe wino nie pojawiły się mrowienie zasolenia od morskiego powietrza . W regionie tym  teższalony producent win musujących , że epoki ich w dnie morza .
  •     Calabria ( ~ 0,17 % produkcja DOC)
Najbardziej interesujące są tu wina wytwarzane z białego szczepu o nazwie Greco (Grecanico).
  •     Molise ( ~ 0,1% produkcji DOC)
Molise produkuje kilka ciekawych win czerwonych .
  •     Basilicata ( ~ 0,1% produkcji DOC)
Interesującym szczepem jest Aglianico. Jest on uprawiany na zboczu wulkanu. uważane za jeden z najszlachetniejszych szczepów winogron na wino czerwone w południowych Włoszech, a wina bywają porównywane nawet do piemonckiego Barolo.
  •     Valle d' Aosta ( ~ 0,05% produkcja DOC)
Jest to najmniejszy region winiarski we Włoszech. Uprawia się tu m.in. Pinot Noir Rose oraz dwie regionalne odmiany winogron: Petit Rouge (czerwone) i Petite Arvine (białe).

piątek, 30 sierpnia 2013

Nemea Agiorgitiko 2012

Nazwa: Nemea
Szczep: Agiorgitiko

Miejsce pochodzenia: Grecja

Rodzaj: czerwone, wytrawne
Zawartość alkoholu: 12 %
Miejsce zakupu: Lidl
Cena: 13,99 

Ocena końcowa: 5/6

Zauważyłam, że w archiwum na opublikowanie czeka zaległy post dotyczący greckiego wina pojawiającego się w sezonowej ofercie Lidla. Czas zatem nadrobić zaległości i zamieścić informację na jego temat.

Wina greckie nie są u nas zbyt popularne. Pisałam o tym m.in. tu. Do moich ulubionych należy kultowa już chyba "Retsina". Różnorodne greckie szczepy endemiczne próbowałam kilkakrotnie w czasie wakacji w Helladzie. Ich tzw. "wina domowe" przypadły mi do gustu. Warto po nie sięgnąć w czasie podróży do tego kraju.

Co do Nemea Agiorgitiko to sklasyfikować je można jako wino całkiem przyjemne. Pije się je z przyjemnością. Delikatne owocowe nuty doskonale komponują się z z waniliowym aromatem.
Warto wspomnieć, że Agiorgitiko jest jednym z najpopularniejszych endemicznych szczepów greckich. Bywa nazywane również "krwią Herkulesa". Nazwa ta jest związana z legendą jakoby syn Zeusa miałby pokrzpiać się nim przed walką z lwem nemejskim (zabicie lwa z Nemea i zdarcie z niego skóry było pierwszą z 12 prac, które Herkules musiał wykonać dla króla Myken).

Przy okazji kolejnego "Greckiego tygodnia" warto zaopatrzyć się w wino z "krwi Herkulesa".



środa, 14 sierpnia 2013

Corbellò Terre Siciliane Inzolia 2012

Nazwa: Corbellò
Szczep: Inzolia
Miejsce pochodzenia: Sycylia, Włochy

Rodzaj: białe, wytrawne

Rocznik: 2012
Miejsce zakupu: Biedronka
Cena: 12,99 zł
Ocena końcowa: 4,5/6



Idealne wino dla niewymagających. Doskonale sprawdzi się przy obecnej letniej aurze. 
To co najważniejsze - Corbellò Inzolia jest dobrze zbilansowane. Posiada delikatny, przyjemny cytrynowy posmak. Również nos wina posiada intensywnie wyczuwalne owoce cytrusowe. Może nie posmakować tym, którzy częściej sięgają po wina słodsze niż wytrawne. Dla mnie jednak, jest jak najbardziej poprawne. 
Podoba mi się również jego słomkowy, pozbawiony złocistych refleksów, kolor. 
Dodatkowo, elegancko prezentująca się butelka.  Prosta i bezpretensjonalna.  
Idealnie sprawdzi się w połączeniu z grillowaną rybą.

niedziela, 11 sierpnia 2013

Aperol Spritz - pochwała prostoty

Nie mogłam się oprzeć by nie napisać paru słów o jednym z moich ulubionych drinków, którego jednym z głównych składników jest wino musujące. Mam tu na myśli niepowtarzalny "Spritz".
Ten koktajl alkoholowy jest obecnie popularny na terenie całej Italii, wywodzi się zaś z obszaru zwanego Triveneto (lub Trzy Wenecje. W jego skład wchodzą włoskie regiony o nazwie Veneto, Trentino-Alto Adige oraz Friuli-Venezia Giulia).

W swej oryginalnej formie opierał się on na rozcieńczeniu wina musującego (lub frizzante), niewielką ilością wody gazowanej. Obecnie koktajl ten przybiera różne formy. Jego częstym składnikiem stały się różnego rodzaju bittery (najpopularniejsze to Aperol oraz Campari)

Jeszcze kilka lat temu możliwość zakupienia Aperol'u w Polsce graniczyła z cudem. Teraz jest on dostępny w wielu sklepach typu "alkohole świata" czy w sklepach z produktami włoskimi.

W zeszły piątek miałam okazję uczestniczyć w imprezie promującej Aperol w Polsce. W warszawskiej restauracji "Vera Italia" przy al. Jana Pawła II 57 zorganizowano wieczór (aperitivo) z Aperolem. Choć ten zwyczaj dopiero u nas raczkuje, to miło jest widzieć, że niektóre miejsca starają się wprowadzić go na terenie naszego kraju. Obowiązują takie same zasady jak we Włoszech. Płacisz za drinka lub wino (od 5 do 15 zł), a bufet ciepłych i zimnych przekąsek (ryż, makaron, foccacia) masz za darmo. Z tego co dowiedziałam się od właścicieli impreza odbywa się cyklicznie co jakiś czas. Informacji na jej temat polecam szukać na Facebooku pod hasłem  "Aperol Polska"

Poniżej podaję mój ulubiony przepis na drinki z Aperolem.
Aperol Spritz --> Idealne proporcje (zgodnie z modą wenecjańską):
  • 1/3 wina musującego (prosecco)
  • 1/3 wody gazowanej
  • 1/3 bitteru (np. Aperol)
  • plaster pomarańczy (do dekoracji)
Wszystkie składniki mieszamy ze sobą i przyozdabiamy plastrem pomarańczy :) Delektujemy się smakiem.




czwartek, 1 sierpnia 2013

Grecja i jej wina


Grecja to wspaniały kraj. Wie o tym każdy, kto choć raz miał okazję spędzić tam urlop. Doskonałe jedzenie, przyjaźni ludzie, zabytki (choć, z reguły,  nie tak dobrze zachowane jak te we Włoszech) oraz dobrej jakości alkohole. Tym wpisem postanowiłam udać się w sentymentalną podróż do odległej Grecji i na nowo przypomnieć sobie smak tamtejszego wina.

Hellada ma długą tradycję produkcji wina.
W greckiej mitologii występowała postać Bahusa (znanego również jako Dionizos). Był on bogiem dzikiej natury, winnej latorośli oraz wina. Poświęcone mu było również doroczne święto w czasie którego:
"uczestnicy obrzędu przynosili ze sobą do sanktuarium gleukos - młode, słodkie wino - które właśnie podczas owych ceremonii po raz pierwszy w „nowym winnym roku” mieszano z wodą i pito".  
W starożytnej Grecji spożywano duże ilości wina. Jedak na ogół rozcieńczano je wodą, ponieważ hołdowano zasadzie, iż mocne i nie rozcieńczane wina pijają wyłącznie barbarzyńcy. Do wina niekiedy dodawano również miód, żywicę sosnową, zioła, kozi ser oraz cebulę (!).

Niestety, obecnie wina greckie nie są już tak popularne wśród konsumentów europejskich. Pewne zmiany w greckim winiarstwie, należy wiązać z końcówką lat 60' XX wieku. Grecja zaczęła otwierać się wówczas na działania mające zwiększyć eksport swych win poza granice kraju. Nowoczesne technologie oraz know-how, które zostały połączone z tradycją dają obecnie znakomite efekty. Wina greckie, zarówno te z tradycyjnych odmian, jak i te wyrabiane ze światowych szczepów, zaczynają stawać się coraz bardziej popularne i rozpoznawane.

W dzisiejszych czasach, w Grecji, uprawia się kilkaset gatunków latorośli. Tak jak i w innych winiarskich krajach Unii Europejskiej, wina greckie dzielą się na trzy podstawowe kategorie: wina jakościowe, wina regionalne
(gr. topikos oinos) oraz  wina stołowe (gr. oinos epitrapezios).  





Co do szczepów, to tylko kilkanaście z nich ma duże znaczenie w przemyśle winiarskim. 
Należą do nich:

Winogrona białe   
  •     Athiri   
  •     Aidani   
  •     Alexandrian Moschato   
  •     Asirtiko   
  •     Batiki
  •     Debina 
  •     Monembasia  
  •     Roditis
  •     Rombola 
  •     Savatiano
  •     Vilana  
  •     White Moschato
Winogrona czerwone
  •     Agiorgitiko
  •     Hamburg Moschato
  •     Kotsifali
  •     Krassato
  •     Liatiko
  •     Limnio
  •     Mandilaria
  •     Mavrodafni
  •     Mesenicola Black
  •     Moschofilero  (szczep ten posiada czerwone grona, jednakże produkuje się z nich wina białe) 
  •     Negoska  
  •     Stavroto  
  •     Vertzami 
  •     Xinomauro

Winem, w którym zakochałam się w czasie mojego pobytu w Grecji jest Retsina. Jest to białe wino (wyrabiane najczęściej ze szczepu Savatiano), do którego dodaje się określoną ilość żywicy sosnowej. Dzięki temu nabiera ono unikalnego charakteru i specyficznego smaku. 
Retsinę produkuje się na terenie całej Grecji, jednakże najbardziej popularna jest ona w okolicach Aten (Attyka). Retsinę najlepiej pić jako wino młode, jednoroczne. 
Podaje się ją schłodzoną do temperatury 8-10 oC.



Co tu dużo mówić. Wina greckie podbiły moje serce. 
W końcu o ich walorach śpiewała sama Anna German (w piosence "Greckie wino" ;-)

EDIT:

Ciekawostką  jest pochodzenie słowa "sympozjum" (gr. symposion). W języku greckim oznacza ono po prostu "wspólne picie wina". Zgodnie z informacjami, do których udało mi się dotrzeć w czasie sympozjum:
"....pito wino, greckim zwyczajem zmieszane z wodą (zazwyczaj jedna część wina przypadała na dwie lub trzy części wody). Do mieszania służyło naczynie zwane kraterem, a wino było najczęściej wytworem gospodarza. Przyjęcie mógł kończyć komos, pijacka procesja z pochodniami ku czci Dionizosa, boga wina...."







































wtorek, 30 lipca 2013

Jacob's Creek Shiraz

Nazwa: Jacob's Creek
Szczep: Shiraz
Miejsce pochodzenia: Australia

Rodzaj: czerwone, wytrawne
Zawartość alkoholu: 14,1 %
Rocznik: 2010
Miejsce zakupu: Tesco
Cena: 25 zł
Ocena końcowa: 5,5/6
 

Nie spodziewałam się, że wino sygnowane marką "Jacob's Creek" będę mogła ocenić jako wybitne. Tym bardziej, że szczepu Shiraz. Tutaj spotkała mnie jednak duża niespodzianka. Za całkiem przystępną cenę otrzymałam produkt, który znacznie różni się od win spotykanych w polskich dyskontach, mających jednak wszelkie walory win z najwyższej półki. Zatem do rzeczy:
Po pierwsze wygląd: kolor intensywny, klarowny. Nos bardzo przyjemny, wręcz delikatny. Alkohol niemal niewyczuwany. W ustach - prawdziwa rozkosz. Wino doskonale wyważone. Przyjemnie wyczuwalne nuty wanilii i jeżyn. Wino idealne do picia solo. Uważam jedna, że świetnie skomponowałoby się również z posiłkiem. Na pewno jeszcze nie raz do niego wrócę. 

Zaczynam naprawdę doceniać wina produkowany w tzw. Nowym Świecie. Wina australijskie, nowozelandzkie, kalifornijskie czy południowoafrykańskie potrafią zaskoczyć europejskiego konsumenta. Warto po nie sięgnąć. Szczególnie, że ich ceny potrafią być naprawdę przystępne.

poniedziałek, 15 lipca 2013

"Reggio" Nero d'Avola

Nazwa: Reggio
Szczep: Nero d'Avola

Miejsce pochodzenia: Włochy
Rodzaj: czerwone, wytrawne
Zawartość alkoholu: 13 %
Miejsce zakupu: nowo otwarty sklep winiarski przy ul. Dzielnej 21 w Warszawie
Cena: 9,99 (cena promocyjna)

Ocena końcowa: 5/6


Wino to zostało przeze mnie zakupione w nowo otwartym sklepie winiarskim. Zaskoczyła mnie jego niska cena (Nero d'Avola za niecałe 10 zł?!), więc nie zastanawiając się dłużej zdecydowałam się na zakup i degustację w warunkach domowych.

Wino okazało się warte swojej ceny (a nawet przerosło moje oczekiwania). 
Barwa intensywnie czerwona (co jest charakterystyczne dla tego szczepu) z delikatnymi fioletowymi refleksami. W smaku intensywne, nieco cierpkie z długim i przyjemnym finiszem. Po dłuższej konsumpcji wyczuwalny stał się delikatny posmak wiśni.
Wino piłam zarówno solo, jak i do obiadu. Polecam jednak skomponować je z posiłkiem, wtedy najlepiej uwydatnią się jego walory.